Czy forum jest cenne czy można je zamknąć?


(Janusz Skonieczny) #1

Prowadzenie tego forum kosztuje pieniądze. Publikowanie tutaj zabiera czas. Dlatego nadszedł moment prawdy, czy lepiej sobie darować i przeznaczyć siły na coś innego, czy jest sens prowadzić taki kanał komunikacji alternatywny innych już istniejących?

Wypowiedzcie się w ankiecie i w komentarzach.

  • Cenne, chcemy by zostało
  • Nic tutaj się nie dzieje, zamykajcie
  • Wpisy są nieciekawe, zamykajcie

0 głosujących


(marcin_etienne) #2

Janusz, wiesz jakie jest moje zdanie w tym temacie. Wyraziłem je dość brutalnie w ostatniej zamieszczonej dziś wiadomości.

Nie potrafię powiedzieć, jakie są powody tak znikomego zaangażowania. Może po prostu kochamy czytać, a nienawidzimy pisać :wink:

Forum ma nieco ponad 2 lata. Należałoby przeanalizować statystyki, do których z pewnością masz dostęp. Np. pod kątem tego, czy czytelnikom zamieszczone wypowiedzi wydają się “cenne”, czy też nie (tzw. lajki)… Zgodnie z wyeksponowaną u góry wskazówką: “_Jeśli wypowiedzi wydają się wam cenne, okażcie sympatię autorom - kliknijcie serduszko pod wpisem…”. Trochę żartuję oczywiście. Zwróć jednak uwagę, iż mój wpis jest pierwszym od 7 godzin odkąd zamieściłeś tu swoją wątpliwość.

Reasumując. Moje zdanie znasz. Jednakże, zanim zamkniesz to forum daj się tu wszystkim wypowiedzieć w temacie, co się tu forumowiczom podobało, a co nie. Być może nadarza się okazja wypracowania wspólnymi siłami pomysłu na inny bardziej wyrafinowany kanał komunikacyjny…

Na koniec - dla jasności - 4 odsłony są moje :slight_smile:


(maciej_krogulec) #3

Popieram gorąco. Proszę posłuchać Sołtysa.


(maciej_krogulec) #4

Panie Januszu,

  • forum jest cenne, już samo jego istnienie jest jakąś wartością społeczeństwa obywatelskiego. Nie mam pojęcia ile osób je czyta, ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że czyta je odpowiednia osoba, która myśli specyficznymi kategoriami, zrozumiałymi jedynie dla niej. To zupełnie niespodziewana funkcja forum. ERGO - wszyscy uczestniczymy w sesji terapeutycznej; tak długo, jak Pacjent jest poddawany rehabilitacji, nie można pozbawić Go szansy na wyzdrowienie.

NIE ZAMYKAJ PAN TEGO FORUM. Nie zostawiaj Człowieka bez pomocy !


(Stanislaw R) #5

Mi się wydaję że jest to jedyne forum dotyczące Łomianek, gdzie prowadzone dyskusje mają wysoki poziom merytoryczny i dotyczą spraw prawdziwie ważnych dla lokalnej społeczności. Nie sposób przyrównać tego miejsca do żadnego innego - pomimo iż częstotliwość pojawiania się tematów czy postów nie jest duża, to jednak jak wspomniałem wcześniej - liczy się przede wszystkim wkład merytoryczny. Mało osób pisze, ale sądząc po wyświetleniach nie jest tak źle. Jeżeli byśmy oczekiwali więcej użytkowników to może warto rozpromować to forum np. na Facebooku?


(Janusz Skonieczny) #6

Wydaje mi się, że przeceniłem chęci osób do wciągania swoich znajomych do dyskusji. Każdy temat zawiera guzik “Zaproś”, przy pomocy którego możemy zainteresować tematem inne osoby. Siła facebooka polega głównie na jego wpychaniu się wszędzie i sugerowaniu kolejnych treści, ma to dobre strony bo społeczności rosną oraz wady bo kształtują się chaotycznie.

Chciałem tutaj stworzyć miejsce do rzeczowych dyskusji, które zdarzają nam się także w innych kanałach, jednak są szybko przysłaniane szumem albo znikają i ciężko do nich wrócić, odnieść się lub wykorzystać je ponownie. Tutaj miało byś wolno, spokojnie — wcale nie zależy nam na wielkim ruchu — oraz rzeczowo i na temat.

Niestety ten spokój, sugeruje brak czytelnictwa, a brak czytelnictwa zniechęca do rozpoczynania nowych tematów. Koło się zamyka.

Bez odwagi użytkowników by zapraszali do dyskusji nowe osoby o których wiadomo, że mogą coś wnieść do tematu, będziemy zawsze ograniczeniu do tych 150 osób które zachęciliśmy do rejestracji w pierwszym rzucie.


(Janusz Skonieczny) #7

Nie są :stuck_out_tongue_winking_eye: Odsłony są liczone per user, per dzień, per IP. Wchodzenie na wpis tego samego dnia przez tego samego użytkownika nie zwiększa liczby odsłon.


(marcin_etienne) #8

Wiem, wiem :slight_smile: Później się zorientowałem…


(Iwona Bajek) #9

Nie ma opcji “Cenne, ale nic się tu nie dzieje”. Będę również szczera, ponieważ prosił pan o to. Wiem że dużo pracy włożył pan w uruchomienie tego forum, usprawniał je pan kilkakrotnie. Osobiście zaprosiłam kilkanaście zaufanych osób ze swojego osiedla, ale nie wiem ile z nich założyło konto na tym forum. Jedna z osób, która wcześniej brała udział w dyskusjach zwierzyła się, że przestała pisać, ponieważ nie wie do kogo trafiają wiadomości. Na FB mamy wgląd w to, kto czyta nasze wpisy, kontrolujemy grupę przyjaciół, poufne wiadomości możemy przesyłać messengerem. Założył pan profil “Łomianki”, gdzie staramy się umieszczać priorytetowo najważniejsze wiadomości, ten portal społecznościowy w naturalny sposób przejął rolę szybkiego i efektywnego komunikatora. Trudno się przed tym obronić.


(marcin_etienne) #10

Bardzo cenne :+1: :+1:


(Janusz Skonieczny) #11

Bo nie o to pytam. Próbuję ustalić czy warto ten projekt ciągnąć czy zakończyć. Odpowiedź: Cenne, ale nic się tu nie dzieje, można różnie zinterpretować.

To może pani sprawdzić w swoim profilu, wydaje się że kilka osób przyjęło zaproszenie i otrzymują co kilka dni biuletyny z informacjami o nowy tematach.

Z małymy wyjątkami dotyczącymi kategori z kłódką. To forum jest publiczne. Założeniem było by dyskusje tutaj były otwarte i dostępne dla wszystkich. Nie powinniśmy się wstydzić naszych poglądów i stanowiska w różnych sprawach. Myślę, że każdego stać by zaakceptował różnice zdań i potrafił kulturalnie przekonywać do swoich racji.

Otwartość sprzyja współpracy i wypracowaniu takich rozwiązań które będą dopasowane do potrzeb wielu interesariuszy, natomiast zawinięcie się grupach i opracowywanie rozwiązań za zamkniętymi drzwiami, sprzyja oportunistom, pozwala na swoisty handel dostępem do stołu i narzucaniu rozwiązań pasujących górnictw wąskiej grupie interesów. W takim podejściem cechuje się Piotr Rusiecki, który nagradza posłuszeństwo dostępem do VIPów — małomiasteczkowych, nie mniej jednak jest czym się pochwalić we wsi, wymierza kary za krytykę i własne zdanie.

To nie jest do końca prawda. Bo pisząc na grupie Łomianki piszemy także publicznie i każdy może te wpisy przeczytać, a prawie 4000 osób może dostać powiadomienia o nowych wpisach. Natomiast pisząc na własnej ścianie ograniczamy się do wąskiego grona znajomych.

Martwi mnie ten strach przed publicznym artykułowaniem swojego zdania na temat Łomianek. To ogromna przeszkoda w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego i oręż w rękach Piotra Rusieckiego, bo kontrolując przekaz w Gazecie Łomainkowskiej i budząc strach oraz obawy przed represjami zamyka usta wielu osobom. W innych warunkach te osoby być może poznałyby się nawzajem i razem stanowiłyby dla siebie wsparcie w walce o swoje racje, a tak siedzą w ukryciu, czasem znajdują niewielką grupę wsparcia a czasem żyją w przeświadczeniu, że są odosobnione w swoim zdaniu.

Grupę Łomianki założyłem w grudniu 2010 roku i też zaczynaliśmy kilku osób. Jednak jej wzrost powiązany był z rosnącą popularnością facebooka.

To forum z założenia ma służyć czemu innemu, Na Facebooku jest szybko, często, mało przemyślanie wplecione w szum komunikacyjny mydle i powidle. Tutaj ma być wolniej i z zastanowieniem.

To forum nie ma zamiaru konkurować z facebookiem, chciałbym by uzupełniało naszą przestrzeń o miejsce na rzeczową dyskusję i ścierania się poglądów.

I tutaj warto wrócić do

A co pani zdaniem powinno tutaj się dziać by forum miało rację bytu?


(Iwona Bajek) #12

To wszystko co mam do powiedzenia; z pewnością nie podejmę się sugerować panu czy projekt zakończyć, czy nie. To pan jest za niego odpowiedzialny, również finansowo, wydaje się że decyzja powinna należeć do pana. Prosił pan o pomoc w postaci szczerej odpowiedzi i taką odpowiedź pan ode mnie otrzymał. Poczekajmy aż reszta uczestników forum, które założyły na nim konta i otrzymuje regularne biuletyny wypowie się w tej kwestii, bo na razie tylko kilkoro z nas odpowiedziało na pana prośbę. Będzie szerszy ogląd na sprawę. Pozdrawiam serdecznie, ib


(kasiaww) #13

Nie zamykać. Możliwe, że w skali małej i dużej, zapanowało chwilowe zmęczenie waleniem główką w ścianęm i że nie jest najlepszy czas dla tzw. kapitału społecznego. Przyznaję, że jestem biernym uczestnikiem forum, a konkretnie, odkąd wycieli starodrzew i budują pod moim oknem Marakanę mam pewną zapaść wiary w skuteczność cywilnego zaangażowania. Jednak bardzo korzystam z przychodzących postów i czuję że dzięki nim mogę być na bieżąco z tematami. Na tą chwilę forum jest dla mnie źródłem: a) dostępu do informacji aktualnych, b- sygnałów, że rozum nie usnął. I w ten sposób bardzo dziękuję za prowadzenie forum i za posty. Kasia