Wyznawcy Szyszki


(witold_gawda) #1

Ulica Armii Poznań, 11 grudnia, rano. Mieszkańcy zaalarmowali nas, bo ich ulica nagle zmieniła się w porębę. Huk pił łańcuchowych, padające jedne po drugim wysokie drzewa. Pilarze tną je na krótkie odcinki i szybo wywożą. Zażądaliśmy okazania dokumentów uprawniających do takiej zmasowanej akcji. Wykonawca miał wszystko: pozwolenia, opinie, inwentaryzacje. Urząd Miasta wydał zgody, Urząd Miasta zlecił, Urząd zapłaci. Wizyta w Urzędzie potwierdza kompletny zestaw papierologii.


Ten temat jest powiązany ze źródłową dyskusją: http://dialoglomianki.pl/217-wyznawcy-szyszki.html

(Marek Mitros) #2

Mieszkańcy chcą ścieżek rowerowych. Autor tego artykułu powinien zastanowić się, czy ważniejsze są drzewa i ptaszki, czy ludzie. Moim zdaniem ważniejsi są ludzie. Lubię przyrodę, ale nie cierpię ekologów.


(Marek Mitros) #3

Przejechałem się w sobotę ścieżką rowerową wzdłuż Armii Poznań między Al. Chopina a Brzegową. Cieszę się, że mimo oporu “przeciwników Szyszki” udało się tę ścieżkę zbudować. Mam teraz dłuższy odcinek dostępny do wieczornej przejażdżki.

W nagrodę zamierzam posadzić dwa drzewa na swojej działce - tylko nie wiem jeszcze jakie. Rozważałem lipy, ale nie chcę, żeby urosły zbyt wysokie - może do 3-4 metrów. Musiałbym więc je przycinać.