Ulica Grzybowa


(witold_gawda) #1

Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że informacje w Gazecie Łomiankowskiej mają tyle wspólnego z rzeczywistością co paski w TVP.Info. Nie ma więc powodu by dementować, czegoś co z założenia nie służy przekazywaniu informacji tylko propagandzie.


Ten temat jest powiązany ze źródłową dyskusją: http://dialoglomianki.pl/211-ulica-grzybowa.html

(marcin_etienne) #2

A ja uważam, że nie można tego typu tekstów zostawiać bez odpowiedzi. Tak oczywiście jest najłatwiej. Mam żal do mieszkańców Grzybowej. Bezpośrednio po ukazaniu się tekstu na lomianki.pl napisałem na czacie do kilku osób (aktywistów zaangażowanych w sprawę Grzybowej) by napisali artykuł na moje.lomianki.pl. Żeby podlinkowali wszystkie dokumenty, jakie posiadają w sprawie. By zamieścili zdjęcia.

Przechwytywanie

Tymczasem ukazał się jakiś dziwny prześmiewczy w formie artykuł, który jest nieczytelny i kompletnie nic nie wnosi. Według mnie - nie tędy droga.


(Janusz Skonieczny) #3

Szczerze mówiąc ciężko się czyta takie artykuły, wszystko zlane w całość i do tego ten strumień myśli. Ktoś kto nie jest żywo zainteresowany tematem tego nie przeczyta.

A ktoś kto to przeskanuje w poszukiwaniu wyjaśnienia o co w tym wszystkim chodzi, może to skwitować jako “punkt widzenia protestujących”. No widać, że się kłócą, ale kto ma rację to nie wiadomo.

Ukradł czy mu ukradli - ważne, że zamieszany w kradzież.


(Marek Mitros) #4

Nie wiem, czy na Grzybowej rosną drzewa czy są już wycięte. W każdym razie wydaje się to dziwne, że na drodze rosną drzewa. Jeśli okolicznym mieszkańcom to pasuje, to niech sobie rosną. Jeśli gmina chce wyciąć drzewa, to może. Nie wiadomo kto ma rację.

Osobiście mam żal do mieszkańców Dąbrowy, że zablokowali trasę S7 w 2011 roku (http://www.lomianki.info/document.php?did=2469). Było to Stowarzyszenie “Ochrona Przed Powodzią i Zagrożeniami Komunikacyjnymi” i jeszcze jakieś inne stowarzyszenia.

Zastanawiam się, czy znowu ptaszki nie są ważniejsze od ludzi. Wydaje się, że ptaszki są tu traktowane instrumentalnie. Chodzi o to, kto postawi na swoim.

Pozdrawiam,