Jak tam debata kandydatów na burmistrza ?


(Marek Mitros) #1

Jakaś dziwna cisza na tym forum ? Przecież do wyborów zaledwie dwa tygodnie, powinno wrzeć, jak w ulu ! Chciałem zapytać, jak się udała debata kandydatów w niedzielę w ICDS-ie ? Chciałem się wybrać z synem w ramach lekcji WOS, żeby pokazać mu prawdziwych polityków. Niestety ani żona, ani syn nie chcieli ze mną pójść. Zamiast debaty zrobiliśmy więc ciasto z jabłkami. Może to było bardziej pożyteczne ? Byłem nieco zmęczony po sobotniej pracy fizycznej w domu i nie chciało mi się iść samemu.

Z tego, co widzę na stronie lomianki.info hegemon chyba nie przybył. Nie ma tam niestety żadnej relacji z tej debaty. Może jest na fejsie, ale tego nie używam.

Pozdrawiam,


(Ewa Radowska-Piwiszkis) #2

To tak jak ja. Nie miałam z kim pójść i czym dojechać. Pozostał rower, ale po intensywnym dniu byłam zbyt zmęczona. Wiem tylko, że T.Dąbrowski nie przyszedł tłumacząc, że miał ważne spotkanie (to samo jak 4 lata temu). Prawdopodobnie był to unik przed kolejną kompromitacją jaka miała miejsce 8 lat temu w 2010.


(Iwona Bajek) #3

Debata przebiegła w bardzo sympatycznej atmosferze, ze wzajemnym poszanowaniem kandydatów. Prawie pełna sala. Przedstawili programy swoich komitetów wyborczych, swoje priorytety i odpowiadali na przygotowane pytania. Była też runda face-to-face, czyli kandydaci zadawali sobie pytania. Dowiedzieliśmy się np. o konieczności wyplenienia korupcji z urzędu, o tym że pracownicy są zastraszani, że burmistrz, mimo iż deklaruje się jako obrońca żołnierzy wyklętych i praktykujący katolik otoczył się ludźmi z ubecką przeszłością i toleruje stosowane przez nich metody skłócania i zastraszenia mieszkańców. Wielu z tych ludzi nie kandydowało w obecnych wyborach do rady dlatego że wprowadzono obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego. Dowiedzieliśmy się również że panią Małgorzatę zaszantażowano, aby ustąpiła z rady rodziców, w której działa aktywnie od wielu lat. Szkole podobno zagrożono, że jeżeli jej nie usunie, to nie otrzyma obiecanego dofinansowania na remont. Wszyscy obecni - zwolennicy obu kandydatów zgodzili się, że taki sposób zarządzania nie powinien być dłużej tolerowany, jest szkodliwy dla mieszkańców i dlatego powinno się nie dopuścić do ponownego wyboru obecnego burmistrza, ponieważ chcemy spokojnie egzystować w spójnej lokalnej społeczności bez względu na różnice światopoglądowe, czy polityczne. Pozdrawiam, IB


(Walerian Domagała) #4

Oświadczenie lustracyjne - dobra rzecz - wszyscy , którzy nic nie mają na sumieniu i nie liczą na brudne atrakcyjne interesy mają otwartą przyłbicę i z podniesionym czołem startują w wyborach . W debacie kandydaci odpowiadali na przygotowane pytania . Na przygotowane i skonsultowane pytania można bardo dobrze i pięknie odpowiadać ,a przeciwnika przedstawiać od najgorszej strony i obrzucać błotem co ślina na język przyniesie .- a kto będzie to dociekał i sprawdzał . Politycy wiedzą że ludzie w większości zajęci są swoimi sprawami i jak nawbija im się w swojej wersji wiadomości ,- to coś z tego zostanie i z tymi wiadomościami pójdą na wybory . Ja jednak będę głosował na obecnego burmistrza Tomasza Dąbrowskiego ,- zrobił dużo dobrego na Dąbrowie i w Łomiankach .Mam do niego zaufanie.


(Marek Mitros) #5

Nie wiem, jak możemy “spokojnie egzystować w lokalnej społeczności”, skoro pani Iwona właśnie dzieli ludzi na “ubeków” i “katolików”. Skoro mamy spokojnie żyć w lokalnej społeczności, to zarówno “ubecy”, jak i “katolicy” mają prawo mieszkać w naszej gminie.

Wiele razy słyszałem o jakimś zastraszaniu mieszkańców przez obecną władzę. Nie mogę pojąć, jak można kogoś zastraszyć. Co najwyżej kierownik może wydać polecenie, którego podwładny ma posłuchać. Tak działa każda firma, czy państwowa czy prywatna. Ja tak samo w korporacji muszę słuchać kierownictwa, choć czasem mam inne zdanie. Nie jest to żadne zastraszanie.

Nie bardzo wiem, jak szkoła może kogoś usunąć z rady rodziców. Nie ma takich możliwości zgodnie z prawem. W ogóle szkoła to twór biurokratyczny i musi przestrzegać paragrafów. Co pani nauczycielka czyta na pierwszym zebraniu rodzicom ? Regulaminy, rozporządzenia, systemy oceniania i tym podobne dyrdymały. Dlatego nie cierpię szkół.

W ogóle to najbardziej obawiam się obrońców demokracji. Jak bym sparafrazował powiedzenie jakiegoś polityka “Boże, zachowaj nas od obrońców demokracji, z faszystami poradzimy sobie sami”. Jeden z komitetów nazywa się “Wolne Łomianki” - bardzo humorystyczna nazwa. Zakładam, że chodzi o “slow life”, żeby żyć powoli w Łomiankach :slight_smile:

Pozdrawiam, Marek